Misja na cztery ręce

Małżeństwo to nie bezludna wyspa, na której dwoje ludzi żyje wyłącznie dla siebie i swoich dzieci. Zdrowe społeczeństwo budują rodziny otwarte na innych – na ich potrzeby i pragnienie przyjaźni. Takimi stają się domy wznoszone na fundamencie wiary w Jezusa.

I takim małżeństwem od samego początku staraliśmy się być – służącym razem. W parafii, podczas Tygodni Ewangelizacyjnych oraz w wielu miejscach, do których nas zapraszano. Czy zawsze było łatwo? Oczywiście, że nie. Czasem bywało wręcz potwornie trudno. Przeżywaliśmy wzloty i upadki, wchodziliśmy na góry i schodziliśmy w ciemne doliny, ale nigdy nie zwątpiliśmy, że to, co robimy, ma głęboki sens, a z Bożą pomocą damy radę.

O blaskach i cieniach wspólnej służby opowiemy podczas seminarium, na które serdecznie zapraszamy.

Prowadzący